Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2013

Co to za czary?

Obraz
Ja wiem, że straszna bida w kraju, ale żeby brakowało elementów w internetowej układance?! Odsunęłam to, co się udało ułożyć na prawo i, proszę, na górze pusto. Na dole pusto. Nawet skomentować nie mogę ani zapytać gdzie reszta.

Ponce Maricón

Obraz
Przypomniał mi się ostatnio jeden z bardzo nielicznych (a właściwie jedyny warty uwiecznienia) popis poetyczny Henia. Wyrób wierszopodobny opowiada o moim pluszowym misiu, któremu imię – Ponce Maricón (pozdro dla kumatych ;-D) – nadała Oli-Baba. Zdobycie go nie było proste, wymagało wielkiego oddania, lojalności, współpracy z przyjaciółmi; musiałyśmy kraść, oszukiwać, udawać ciążę, Oli-Baba poświęciła nawet kolczyka. Ponce, zanim zamieszkał na stałe u mnie, podróżował między mieszkaniem moim a prawowitej właścicielki, której jestem niezwykle wdzięczna za to, że w końcu się poddała. Ponce Maricón Siedzę w ciemności i barabuch,  maszkary śledzą każdy mój ruch. Przechodzą mnie ciarki i barabuch, już widzę, nadchodzi cicho jak duch. Lecz oto wyłania się zza rogu i barabuch Ponce Maricón - mój wierny druh. Razem nic nam nie straszne i barabuch, razem jesteśmy jak dzielny zuch. Umiemy się bronić i barabuch, na maszkarę wystarczy mocny dmuch. Tak nas nauczył i ...