Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2014

Jak żyć?

– A propos zaliczenia z hiszpańskiego, samochód mnie ostatnio potrącił – zdradza rozbawiona Wiśnia. – Nic ci nie jest? – Nie. Potłukłam się trochę, ale najważniejsze, że okulary całe. – Jak to się stało? – Przechodziłam przez przejście bez świateł. Pierwszy kierowca się zatrzymał i mnie przepuścił. Ten drugi mnie nie zauważył i jak rąbnął to aż mi czapka spadła. Zrobiło się zbiegowisko, ludzie mnie pytali, czy karetkę wzywać. Ale im mówię, że nie, bo ja muszę na zajęcia... Na to jakaś kobieta stwierdziła, że jestem w szoku. Wstałam, otrzepałam się, założyłam czapkę i nawet się nie spóźniłam na wykład z literatury.

Idzie Henio na zaliczenie

Obraz
- O, pani iberystka, co się uczy o pogaństwie [Huitzilopochtli - bóg wojny u Azteków w postaci leworęcznego kolibra] zamiast na moje zaliczenie. A słyszała pani, że tę obwodnicę to Hiszpanie budują? - Obiło mi się o uszy. - To niech pani coś powie. - O obwodnicy? - Nie, może być o warszawskiej giełdzie papierów wartościowych. A Henio siedzi i nie wie od czego zacząć. Na to doktor redaktor: - Proszę dokończyć zdanie: jakbym była redaktorem to bym nigdy... I tak coś dało mądrego z Henia wyciągnąć. Tutaj warto nadmienić, że Galleta już rozpoczęła treningi i na dzisiejsze zajęcia przyszła ze swoim szermierczym uzbrojeniem. - A jakby pani koleżanka lała kogoś tym kijem to co by pani zrobiła? - Zdjęcia.

Notatki Henia

Obraz
Na kursie, w którym wraz z Galletą biorę udział, uczestniczą przedstawiciele niemal wszystkich kierunków z wydziału humanistycznego. I jeden politolog. I to właśnie on słyszy od polonistów tego rodzaju komentarze: – A, to produkcja bezrobotnych, tak? – Germaniści, iberyści, historyści historycy, a ten pan co go dziś nie ma co studiuje? - pyta dr Redaktor. – Politolog. – Po czym? – Politolog. – O, boże! Siedzimy sobie z Galletą grzecznie w ławce pod ścianą i nagle słyszymy, jak coś skrobie dokładnie nad naszymi głowami. Spoglądamy w górę. Jest jakieś urządzenie, coś się tam rusza, skrzypiąc, może się zacięło albo co... Sprawę wyjaśnił dr Redaktor: – Pierwsza grupa też zwróciła na to uwagę. To szczur tam siedzi i próbuje się wydostać. Miłych zajęć paniom życzę. – Słyszałem od pierwszej grupy, że macie pewne wątpliwości, bo jedni wam mówią tak, drudzy siak i wy w końcu nie wiecie, jak macie robić. Ja to paniom – dr Redaktor zauważa jednego rodzynka po drugiej stro...