Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2016

Praca magisterska: epilog

Obraz
Jak się już napiszę pracę magisterską to ogarnia człowieka pustka. Wszystko traci sens, brakuje motywacji do robienia czegokolwiek, namiętnie oglądana argentyńska telenowela nagle staje się nieznośnie nudna. Kim jestem? Dokąd zmierzam? Umówiłam się z panią promotor, że przyniosę pracę w środę, toteż pobiegłam na uczelnię z samego rana. W czwartek. Praca napisana, jeszcze sobie tylko szybciutko wydrukuję. No, żebym się nie zdziwiła. Drukarka powitała mnie serdecznym i typowym dla naszych relacji: – Pier*** się!