Henio gotuje
Zrobiłam paellę! Henio własno- i Eulalioręcznie ugotował danie kuchni hiszpańskiej. Przynajmniej tyle mam z tych trzech lat studiów. – Co tam jest w tej paczce? – Owoce morza. – Jakie? – No, takie różne. – A konkretnie? – Krewetki i takie tam. – Możesz przeczytać, co jest napisane na opakowaniu? – Ech... Macki kalmara indyjskiego... – STOP! Nie! Nie czytaj! Nie chcę wiedzieć.