Old García Had a Farm
- Ja nie rozumiałam, po co Hiszpanom tyle ptaszydeł w domach.
- Faktycznie, mi mamusia też kupowała różne ptaki - opowiada o swym dzieciństwie la Profesora. - Wszystkie wymordowałam. Dostałam na przykład kiedyś kurczaczka. I poszliśmy z kurczaczkiem popływać...
Mój ulubiony Teacher wie, że mamy problem z odczytaniem liczb. Dlatego widząc, iż studentka zacina się przed 5 w tekście z dobrego serca stara się jej pomóc:
- No to liczymy. One, two, three... Co tu będzie?
- Four - pada odpowiedź.
- Five! To takie z brzuszkiem to jest five.
Pani doktor przybyła na zajęcia nieco wcześniej (wcześniej zaczniemy to i później skończymy) i zapytała grupę, czy możemy już zacząć czy też winniśmy na kogoś jeszcze zaczekać. Jako że koleżeńscy jesteśmy niezmiernie - zaczynamy! Jak się ktoś spóźni to jego problem. Chwilę później wszedł do sali Cavalheiro grzecznie mówiąc:
- Dzień dobry, przepraszam za spóźnienie.
- To nie pan się spóźnił, to my wcześniej zaczęliśmy.
- A, to w takim razie nie przepraszam.
Zdrowie, odżywianie, sport - podstawowy temat w jakimkolwiek podręczniku do nauki języka obcego. Pod ostrzałem jedyny el Estudiante w grupie samych studentek.
- Powiedz, co jadasz najczęściej?
- Co żona przygotuje.
Widać było, iż ta odpowiedź nie przypadła do gustu la Profesorze.
- A ty przygotowujesz coś dla żony?
- Herbatę...
Rozmawiamy na zajęciach o szereko pojętym kinie. DeJota stwierdza, iż nieszczególnie lubi chodzić do kina, bo przecież może oglądać filmy w domu.
- A na dyskoteki chodzisz? - dopytuje o Professor.
- Sim.
- Możesz tańczyć w domu. A możesz się w domu uczyć?
- Sim...
- No to fiuuu! - gwizdnął wskazując na drzwi.


Hahaha! Zachowaj te wpisy. Za dziesięć lat usiądę tak jak teraz, z herbatą w ręce i francuskim ambientem w uszach, i zacznę się uśmiechać do monitora.
OdpowiedzUsuńLa profesora nie gusta takiej odpowiedzi, bo sama by chciała żeby ktoś jej gotował.
A DeJota i tak ma racje! To nie jest to samo, to nie jest to samo. Fiuuuu...