Dzikie świnie


Siedzę i ciężko pracuję, piszę wypracowanie o Alentejo. Po napisaniu i tak połowę musiałam wyrzucić, bo za długie wyszło, ale jeszcze u początku pracy planowałam zamieścić krótkie informacje o każdym temacie, który o Professor poruszył na zajęciach. Dlatego skarżę się Kubusiowi:
- Co ja mam napisać o tych dzikich świniach?
dzikie, krwiożercze bestie polujące na ludzi
- Że są spokrewnione z oswojonymi? Mają delikatne mięso? Biegają stadami, znajdują trufle, żyją w lasach/na bagnach/nizinach/w górach, mają proste/zakrzywione ogony. Dobrze im z oczu patrzy. W razie braku posiłku potrafią zjeść człowieka.
- A skąd one tam człowieka wezmą? Jedna trzecia kraju, a 7% luda tam mieszka. Tam nic nie ma, tam się nic nie dzieje.
- Nie ma, bo wszystkich świnie zjadły.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zamknąć oczy - opowiadanie konkursowe

Słitaśny blogasek

Z pamiętnika znudzonego informatyka