João, och, João


Czyż nie byłoby wspaniale, gdybyśmy mogli sami sobie wybrać imię jakie chcemy nosić przez resztę życia? Coś o tym wiem, w końcu sama sobie wybrałam Henryka. Niestety, jako ledwie narodzeni jesteśmy mało komunikatywni, więc tę decyzję podejmują nasi rodzice. Do spółki z urzędnikami. 
W Portugalii istnieje aktualizowana co jakiś czas lista imion dopuszczalnych i niedopuszczalnych. (Dla dzieci. Ludzkich dzieci. Imion dla dzieci, nie lista dla dzieci.) Lista ma 80 stron, więc proszę o wybaczenie, ale nie przejrzałam wszystkich.
Zaczęłam, oczywście, od najpiękniejszego imienia żeńskiego, czyli Margarida. I czego się dowiedziałam? Można nadać synowi imię Margarido. Znaczy co? Małgorzat? Tak, ładne, ładne... Nie można nazwać córki Margarita ani Marga. Dlaczego? "Bo to po hiszpańsku jest! Pieprzone tortille! Nasze piękne portugalskie dzieci nie będą się tak nazywać, tfu!"
Spójrzmy teraz jak możemy urozmaicić imię Maria. Nie, nie przytoczę wszystkich przykładów, za dużo tego. Można się zwać Maria de São José, Maria de São Pedro, ale Maria de São Luis już nie. Tak sobie wykoncypowałam, że może to z powodu braku akcentu w imieniu Luís i tę tezę wydają się potwierdzać dwa inne przykłady z listy. Nasza lista pozwala nam mieć w domu małego Luísa Figo, ale o Luis de Camões (nie odmieniam, bo nie wiem jak) możemy zapomnieć. Tuż obok Luísów znajduje się inny ciekawy zabroniony przykład: Lúpus.
- Ale jak to nie mogę?! Ja chcę mieć Tocznia!
 Wróćmy jednak do Marii. Nie można się nazywać Maria de Maio - Maria Majowa. Można natomiast być Marią de Bonança - Marią z Bonanzy. :-D Wiem, wiem, że nie o to tu chodzi. Ale brzmi nieźle, choć nic nie dorównuje Maria do ó. Czyli że co? Maria, och, Maria?
Nie można się zwać Maria da Lua, choć można Maria Lua; nie można Maria do Sol ani Maria Sol. Czyli nie można być z Księżyca (a Czarodziejka?!) ani ze Słońca, można być bezczelnie Marią Księżycem, ewentualnie Gwiazdą - Maria Estrela, byle nie tą najbliższą naszej planecie.
Generalnie, można być prawie każdą Marią. Można być nawet Marią Marią. Jedno z nielicznych ograniczeń dotyczy imienia Maria Imaculada, czyli nie można być Marią Niepokalaną. Można być też Marianem! No, prawie, bo w Portugalii to imię jest akceptowane tylko jako druga część imienia i jest żeńskie. Czyli, teoretycznie, możemy się nazywać Maria Marian. Jeżeli jesteśmy kobietą, oczywiście.
Co robią młodzi rodzice oczekujący dziecka? Nie, nie chodzi mi o wstawianie zdjęć macicy na Facebooka. Szukają sobie "o nome perfeito" dla swojego dziecka, czyli imienia perfekcyjnego. Takim imieniem z pewnością byłoby Perfeito, akceptowane w pełni jako imię męskie. Nie odnajdujemy na liście żeńskiej formy - Perfeita, ale to nic; w końcu od czego jest Maria? Spokojnie możemy sobie nazwać córkę Marysia Perfekcyjna - Maria Perfeita. 
 Ważne jest to, aby portugalskie imiona były portugalskie. Stąd: Aaron - nie, Aarão - tak, Abraham - nie, Abraão - tak. Nie można być Teddy, Tedi ani Tédi, Scotty, Scot ani Scote, nie można być Naomi, Naome ani Naomy. No i chyba najważniejsze: bardzo mi przykro, ale nie można nazwać dziecka Benfica, pomimo że nie ma nic bardziej portugalskiego (oprócz... no, iberyści wiedzą ;-)).
Można nazwać dziecko Teresca, Teresina, Teresinha, Teresinha de Jesus (Maria Teresinha de Jesus już nie), Terezinha, ale Terezina już nie, choć wymawia się tak samo jak Teresina. Można nazwać dziecko Tomás, ale Tomaz lub Tom już nie. Tym samym imię Tom znajduje się na czwartym miejscu listy "10 Illegal Baby Names" od All Time 10s, pomiędzy imionami nazwami zbiorami znaków, które ktoś chciał wykorzystać do przywoływania berbeci: @ i 007.



Konkluzja analizy 80-stronicowego dokumentu będzie prosta i mało odkrywcza. Najważniejsze, że można dziecko nazwać João, bo w żadnym języku nie ma piękniejszego imienia.

Lista imion 

Komentarze

  1. Dodam jeszcze, że mistrzami nadawania imion są chyba latynosi. Brat mojej koleżanki, Ekwadorki, ma na imię Stalin (nie, nie jako nazwisko, a jako imię). Potrafią oni też nazwać swoje dziecko Hitler albo Franco, nie ma w tym żadnego problemu. Gorzej, że dzieci potem jak już zaczną chodzić do szkoły będą się wstydzić swoich imion. Tak właśnie teraz młody Stalin jest nazywany Stanleyem, żeby nie urazić nikogo głupotą rodziców.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łomatkoscórko. O.o Taka lista to jednak niegłupi pomysł.

      Usuń
  2. A my mamy tutaj koleżankę z Brazylii co się nazywa MONA LISA. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Portugalii, mimo kombinujących rodziców, to by nie przeszło. Zabronione tak Mona Lisa jak Monalisa.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zamknąć oczy - opowiadanie konkursowe

Słitaśny blogasek

Z pamiętnika znudzonego informatyka