Posty

Notka, którą piszę jest fałszem.

Obraz
Zagadka: Po co studentom bibliotekoznawstwa dwa lata seminarium licencjackiego? Odpowiedź: Żeby im po roku zmienić promotora. Alleluja, zrobimy studentów w ... Otóż Promotor Pierwszy zostawił nas nie tylko bez słowa uprzedzenia, ale nawet nie zwróciwszy szkicu pierwszego rozdziału pracy Truskaweczki. Dlatego ona zwróciła się na pierwszych zajęciach z prośbą do Promotora Drugiego, aby może zrobił coś w tej sprawie, gdyż zapewne ma kontakt z P. Pierwszym. Oczywiście, obiecał dopomóc. Nadeszły piąte z kolei zajęcia. Truskaweczka przypomina o swojej sprawie. - Tak, tak, ja rozmawiałem - mówi Promotor Drugi. - I, że tak powiem: jest problem. Nie ma pani tego gdzieś zapisanego? - Mam, ale tam błędy... - Uf, to nie ma problemu. Przychodzi Doktor Informatyki do studentów wydziału humanistycznego. I naucza. Pokazuje raz, drugi, piąty. Nie da się ukryć: problemy mamy. Jakie? Liczne. W końcu, po kilku pokazach Doktor nakazuje powtórzenie tego samego zestawu czynności, ale j...

Todos somos iguales

Obraz
W rolach głównych posiadająca liczne międzynarodowe kontakty, zafascynowana całym światem podróżniczka Oli-Baba oraz Henio, który nie zawsze wie, co się dzieje nawet w jego własnym kraju. Dlatego też zwraca się z prośbą o pomoc. - Mam napisać wypracowanie o tolerancji, nietolerancji i rasizmie. - Cygan, kebab, arabek. - No ale niby co napisać? - Że to mendy. :-D - Wspominałam, że wypracowanie będzie sprawdzał imigrant? - Aaa. W takim razie to cudowni ludzie warci poznania. Warto być otwartym na inne kultury. Wyżej wspomniany o Professor opowiadał nam o nietolerancji jakiej zaznał w tym kraju, ignorancji Polaków, tudzież ogólnie o problemie rasizmu we świecie, wyrażając się o tym zjawisku negatywnie (jak to wszyscy ludzie posiadający choćby szczątki inteligencji). Swoją tyradę zakończył krótkim, acz treściwym: - Nie lubię Francuzów. La Profesora zaproponowała nam ciekawe ćwiczenie polegające na rozbudowywaniu zdania poprzez dodawanie nowych eleme...

Os admiradores

Obraz
Linguee  - ciekawa rzecz: słownik oraz wyszukiwarka w jednym. Możemy znaleźć tłumaczenia całych fraz i mieć pewność, że nie jest to tłumaczenie z Google Translate. Zwykle pochodzą z jakichś poważnych czy też urzędowych stron. Zdaje się, iż języka polskiego tu nie uświadczymy, ale...

Old García Had a Farm

Obraz
La Profesora , przybyła do nas z Hiszpanii, nie pojmuje po co trzymamy sobie jako zwierzątka domowe te paskudne gryzonie mieszkające w piwnicach, ściekach i kanałach. Analogiczny przykład podała Galleta - Polka, która spędziła kilka ładnych lat w Hiszpanii: - Ja nie rozumiałam, po co Hiszpanom tyle ptaszydeł w domach. - Faktycznie, mi mamusia też kupowała różne ptaki - opowiada o swym dzieciństwie la Profesora. - Wszystkie wymordowałam. Dostałam na przykład kiedyś kurczaczka. I poszliśmy z kurczaczkiem popływać... Mój ulubiony Teacher wie, że mamy problem z odczytaniem liczb. Dlatego widząc, iż studentka zacina się przed 5 w tekście z dobrego serca stara się jej pomóc: - No to liczymy. One, two, three... Co tu będzie? - Four - pada odpowiedź. - Five ! To takie z brzuszkiem to jest five. Pani doktor przybyła na zajęcia nieco wcześniej (wcześniej zaczniemy to i później skończymy) i zapytała grupę, czy możemy już zacząć czy też winniśmy na kogoś jeszcze za...

Przepis na jednorożca

Obraz
Zajmujemy się na zajęciach horoskapami i znakami zodiaku, w które nikt nie wierzy, bo według nich wszyscy jesteśmy piękni. Bezczelne kłamstwa, ale pomówić o czymś trzeba. - Które z cech wypisanych tutaj najbardziej do ciebie pasują? - Inteligente, inventivo, independente ... - E modesta - zauważa niezwykle słusznie o Professor. Niedługo później, może ze dwa dni, zdarzyło mi się mieć wątpliwości odnośnie swego wypracowania. Nie byłam pewna, czy nie użyłam zbyt dużego skrótu myślowego, czy jasne było, co chciałam przekazać. Zawezwałam więc Eulalię na konsultację i zacytowałam kłopotliwy fragment. - W porządku, ja zrozumiałam. No ale ja to inteligentna jestem. Jak to mówią: niedaleko pada jabłko od dwustukilowej jabłoni.    Nie da się ukryć, że w tym semestrze wyjątkowo powoli rozpędzamy się z nauką języków. O Professor, co to niedawno został ojcem, nie krył swego zdziwienia dowiedziawszy się, iż z a Professorą przebrnęliśmy dopie...

Walking on the Bus

- To gdzie będziecie pracować oprócz bibliotek i archiwów? - Na ulicy. - W McDonald's. - Katalogowanie żywności? High quality hamburgers. Cheeseburgery w twardej okładce... - Jakie przedmioty was interesują na tych studiach? - pytanie skierowane do studentów III roku informacji naukowej i bibliotekoznawstwa. . . . - Co taka cisza? - Jeżeli coś się da policzyć to używamy a lub an . Jeżeli się nie da to nie używamy niczego. Proszę bardzo, tłumaczymy: kot ma ogon . Krople potu pojawiają się na czołach studentów, których gnębi problem mnogości kota. - Cat has a tail. - Następny. - Cat has got a tail. - Proszę, jak ambitnie. Następny. - Cat have a tail. - No proszę, ile wersji. Jedna głupsza od drugiej. Zdecydowaną większość obecnych na zajęciach stanowią studentki, ale tak się jakoś złożyło, że to właśnie na studenta trafiło przetłumaczenie zdania: on mi się podoba. - No dobrze, nie żyjemy już w dziewiętnastym wieku. - Jak się pan...

Unia Europejska sponsoruje

Gratulacje, Heniu. Rozpocząłeś trzeci równoległy kurs, gratulujemy absolutnego braku wyobraźni. Nie przyszło ci do głowy, żeby tak dla odmiany w końcu coś ukończyć? Nie, ty, jak idiota cieszysz się, że będziesz siedzieć na uczelni od 8.00 do 19.30 i jesteś pełen entuzjazmu na myśl o czekającej cię przygodzie. - Zobaczcie, zobaczcie, dostałam pendrive'a. - Zepsuje ci się. Wszystkim się psuje. Wymieniają, ale tylko jeżeli nie zetrze się napis. - O, pendrive od razu na smyczy. Podoba mnie się. - Urwie się. - I długopis, o proszę, też dostałam. - Zepsuje się. O, to, tutaj ci odpadnie. - A z zeszytem co się stanie? Papier mi się pod długopisem rozłoży? - Nie, ale okładka się oderwie. - Idź na panel wcześnie to dostaniesz kubek. - Od którego odpadnie ucho? - Tobie się jeszcze nie chwaliłam. Zapisałam się na specjalizację. O, proszę, dostałam długopis. - Daję mu dwa dni. - Pendrive'a też mi dali. - Uważaj, bo od razu zawirusowany. Podczas pierwszych...