Zakręcone ogórki
Niektórych rzeczy nie da się po prostu wyrzucić ze świadomości. Myli nam się język hiszpański z portugalskim i, owszem, możemy się uczyć, panować nad tym, rozróżniać, rozdzielać, ale nie wyrzucimy nagle z pamięci innych znaczeń słów. Znamy je i o tym pamiętamy. I z tego właśnie powodu każdy Polak rozprawiający o romańskich zakrętach będzie się pod wąsem uśmiechał. Wiemy doskonale, że pisze się curva , że to tylko niewinne słówko, niewinny zakręt i tylko w tym celu tego słowa używamy, ale nie wyprzemy ze świadomości innych skojarzeń. Tak swoją drogą: niby curva , a po polsku PROSTYtutka. Niestety, nie tylko ten wyraz sprawia mi problem. Proszę bardzo, jest sobie takie przeziębienie. Po hiszpańsku, ślicznie się mówi: estoy resfriado . Też tu widać jakieś połączenie z zimnem. I w angielskim: I have a cold/I'm cold. Dlatego gdy po raz pierwszy usłyszałam, jak opisać tę chwilową niedyspozycję zdrowotną po portugalsku pomyślałam sobie, że to musi jakiś kiepski żart. Estou consti...