Posty

Zakręcone ogórki

Obraz
Niektórych rzeczy nie da się po prostu wyrzucić ze świadomości. Myli nam się język hiszpański z portugalskim i, owszem, możemy się uczyć, panować nad tym, rozróżniać, rozdzielać, ale nie wyrzucimy nagle z pamięci innych znaczeń słów. Znamy je i o tym pamiętamy. I z tego właśnie powodu każdy Polak rozprawiający o romańskich zakrętach będzie się pod wąsem uśmiechał. Wiemy doskonale, że pisze się curva , że to tylko niewinne słówko, niewinny zakręt i tylko w tym celu tego słowa używamy, ale nie wyprzemy ze świadomości innych skojarzeń. Tak swoją drogą: niby curva , a po polsku PROSTYtutka. Niestety, nie tylko ten wyraz sprawia mi problem. Proszę bardzo, jest sobie takie przeziębienie. Po hiszpańsku, ślicznie się mówi: estoy resfriado . Też tu widać jakieś połączenie z zimnem. I w angielskim: I have a cold/I'm cold. Dlatego gdy po raz pierwszy usłyszałam, jak opisać tę chwilową niedyspozycję zdrowotną po portugalsku pomyślałam sobie, że to musi jakiś kiepski żart. Estou consti...

A może to toczeń?

Obraz
Generalnie uważam się za człowieka zdrowego, zdecydowanie hipochondrykiem nie jestem, lekarzy omijam szerokim łukiem, mimo mej ogólnej tolerancji dla świata, do każdego lekarza jestem z góry uprzedzona, w szpitalach nie bywam. Niestety przydarzyło mi się kolejne doświadczenie z polską służbą zdrowia, które w niczym nie zmieniło moich poglądów i uprzedzeń. W czwartkowy wieczór jak i piątkowym wczesnym rankiem dostałam silnego atatku bólu gdzieś w okolicach lewej nerki. Po proszkach przeciwbólowych wydawało się, że przychodzi. Wstałam jak zawsze, wypiłam kawkę, umyłam się i zaczęłam się zastanawiać. Snułam czarny scenariusz jak ból mnie łapie w środku zajęć i cóż ja wtedy pocznę? Podjęłam dezycję, że nie pójdę na zajęcia, poleżę jeden dzień w łóżeczku, żeby mieć pewność, że przeszło. Absolutnie nie wybierałam się do żadnego lekarza. Już ja wiem, jak to się kończy. Z czym bym nie szła, zawsze to samo. Mogłabym pójść z nogą odrąbaną siekierą i usłyszłabym jedynie: - Jest pani w cią...

Henio chce nowy tatuaż. *-*

Obraz

Jak Henio został społecznym ateistą

Obraz
Narodzie! Quo vadis? Nie tak dawno temu odbył się sprawdzian szóstoklasistów. Pozwala on ocenić, co dzieciaki mają w głowach po sześciu latach nauki, a przy okazji publikowania arkuszy w Internecie (i możliwości komentowania), co nieco starszej części narodu pozostało w głowach. Niby wszystko jest podane na tym oto obrazku, ale ja jednak pozwolę sobie objaśnić i złośliwie skomentować. Otóż zadanie matematyczne jest dość proste, należy obliczyć obwód podłogi o wymiarach 4 na 4,5 metra. Z pierwszego komentarza i daty aktualizacji artykułu wnioskuję, iż początkowo zaznaczono odpowiedź 17. To nawet ma sens. 4+4+4,5+4,5=17. Jednak dzielna, niezależna prasa ugięła się pod naciskiem naszego uzdolnionego matematycznie społeczeństwa i zmieniła odpowiedź na 18 (co jest równe polu podłogi). Komentarz, w którym ktoś liczy pole miast obwodu zyskuje popularność i minusy. Pojawia się drugi dzielny matematyk, który zaprzecza temu pierwszemu, po czym liczy dokładnie to samo i również uz...

Różowy żab

Obraz
"To są twoje studia?! RÓŻOWA ŻABA?!"

María José Cristerna - Adwokat Diabła

Obraz
Czy ja w ogóle podziwiam jakąkolwiek kobietę? Toć sama wirtualnie zmieniłam płeć stając się Heniem. Chyba jedyną kobietą, którą uwielbiam jest RuPaul - najsłynniesza, najpiękniejsza, najwspanialsza amerykańska drag queen. "You can call me he. You can call me she. You can call me Regis and Kathie Lee; I don't care! Just as long as you call me."  Przez długi czas nosiłam się z zamiarem opisania tej właśnie postaci. Przyjmijmy jednak wersję, że gdzieś tam są potencjalne idolki: silne, wpływowe, mądre, piękne, Baśka Kwarc, ewentualnie jakiś mitologiczny demon: Lilith - pierwsza żona biblijnego Adama, która strzeliła focha, bo nie chciała być na dole. Można również podziwiać kobietę, która podziwia tego demona i na końcu tego łańcucha znajduję się ja. María José Cristerna jest 36-letnią meksykanką, znaną jako Kobieta Wampir, która została wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa jako kobieta z największą liczbą modyfikacji ciała. Tatuaże pokrywają 98% jej ciała w...

MWAHAHA

Obraz
Jako że już druga osoba kieruje do mnie zapytanie: "o co chodzi?", objaśnię. Jest to wizytówka. Podając za słownikiem PWN: mały kartonik z wydrukowanym nazwiskiem, adresem i tytułami lub stanowiskiem służbowym danej osoby. Sporządzona została według mojego własnego projektu podczas zabawy pracy w Photoshopie, do której przysiadłam utraciwszy nadzieję na poprawne przetłumaczenie poniższego zdania: n ie mieliśmy nic lepszego do roboty i nie chcieliśmy dłużej przepłacać za książki wybierane przez i dla innych – jak to w miastach na prowincji zdarza się ludziom uważanym za dziwaków. ¿Algunas ideas? Algumas ideias? Any ideas? Tłumaczenie na język polski również byłoby bardzo pomocne.