Posty

Ja latam!

Obraz
Lekcja pierwsza jazdy na deskorolce Umiem skręcać w prawo. Lekcja druga Umiem skręcać w lewo. Lekcja trzecia Jadę slalomem. Lekcja czwarta Jadę prosto. Lekcja piąta Jadę szybko. Lekcja szósta Ja latam! Ja latam! – Może byś sobie kupiła taki ochraniacz na zęby jak mają bokserzy? – zaproponowała Eulalia robiąc mi opatrunek. Uznałam wtedy, że bardziej adekwatną nazwą dla mojego nowego pojazdu będzie deskoLOTKA. Akurat kilka dni po moim tragicznym wypadku oglądałyśmy z Eulalią Powrót do przyszłości 2 ("dawno nie było"). Czekałam tylko na tę jedną scenę. Tę scenę, która rozbudzała wyobraźnię wszystkich przyszłych deskorolkarzy. Któż nie chciał tak jak Marty jeździć na desce do szkoły? Ja z realizacją marzenia czekałam 15 lat i absolutnie było warto! Tylko muszę jeszcze dokupić ochranicze. W drugiej części filmu, w roku 2015, Marty porusza się na różowej desce, która nie jeździ, tylko unosi się nad ziemią (po co ja to piszę? Jest ktoś, kto tego ni...

Polowanie na żaby

Obraz

Brum, brum

Obraz
Moje kochane bąbelki! Henio jedzie w siną dal. Zostawiam Wam cztery nowe lub odświeżane notki, wszystkie widoczne w slajderze na górze, linki działają. Zapewne notki nie są wolne od błędów, ale nie mam już czasu na korekty (liczba mnoga, bo zwykle poprawiam i poprawiam i edytuję...). Tych bardziej wrażliwych na omyłki proszę o miesiąc cierpliwości.

Wakacje, znów będą wakaaaacje

Pozbierałam kilka wakacyjnych wpisów ze starego bloga. Pochodzą z roku 2011. Mam nadzieję, że jak powrócę za miesiąc to znów taką notkę naskrobię. Babcia mówi, żebym lepiej nie spała na strychu, bo tam tylko kurz i pająki. Posłuchałam jej i zeszłam na dół, coby uciec od kurzu i pająków. Rano obudziło mnie pełzające po kołdrze stworzenie o ośmiu nóżkach. Kolega miał na sobie koszulkę z napisem POCAŁUJ MNIE dziś są moje urodziny . Ciekawa żem była, jak to takie cudo działa, więc pozwoliłam sobie zapytać: – Jest południe, ile dziewczyn cię wycałowało? – Dwóch chłopaków. Idę ja sobie na spacerek. Nagle zza zakrętu wyłania się człowiek z psem. Na mój widok zaczął piesieja przywoływać, co spowodowało, że zaczęłam się zastanawiać, czy to bezpieczne przechodzić obok tego zwierza. Tak więc pytam ja właściciela: – Nie ugryzie? – Nie, nie ma zębów. Z serii „Niesamowite opowieści” zasłyszane w radiu, może nawet dodam, iż było to Radio Lublin: – Ostatnie badania dowiodły...

Nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem

Przeglądam oferty pracy, może akurat ktoś mnie szuka. Zaczynam mało ambitnie. Sprzątaczka Wymagania: zaangażowanie wysoka motywacja do podjęcia pracy Mam wysoką motywację do zarabiania pieniędzy. Jak to to samo, to możemy się dogadać. Praca fizyczna Wymaganie: Orzeczenie o niepełnosprawności. Praca biurowa, wymagany język obcy. O, coś dla mnie, znam nawet trzy. Wymagany niemiecki lub francuski. -.- Dla studentów filologii obcych sześciomiesięczny, bezpłatny staż z opcją przedłużenia współpracy Marzyłam o tym. O, prosz. Jest coś. Pisownia oryginalna. redaktor tekstów polsko- i obcojęzycznych z językiem hiszpańskim Wymagania: kierunkowe wykształcenie (preferowana filologia hiszpańska, filologia polska, lingwistyka stosowana albo kierunki pokrewne) doskonała znajomość języka obcego (hiszpańskiego, najlepiej także znajomość języka angielskiego) przygotowanie do pracy z tekstem obcojęzycznym, dyspozycyjność i elastyczność, mile wi...

Eurowizja Spoko

Obraz
Notka przeterminowana tylko o dwa miesiące. Wtedy to miał miejsce konkurs piosenki znany pod nazwą Eurowizja. Polskę reprezentowali Cleo i Donataaaan z utworem My Słownianie . W ostatnią niedzielę przed konkursem wyemitowano odcinek rancza, w którym swoje umiejętności zaprezentował zespół Duo Spoko, czyli Patryk Pietrek i Jola. Eulalia była jedną z tych szczęśliwych osób, które nie słyszały przed Eurowizją piosenki My Słowianie . Bardzo chciałam jej zaprezentować tę patriotyczną pieśń, ale najpierw musiałam ją przestrzec. – Nie przestrasz się, ale tam w jednym wersie padają słowa „ nasze panie nie mają kompleksów, bo nie mają powodów by ich mieć ” . – A, to znam! To Pietrek napisał!

Sliders: ślizg na samo dno

Obraz
Bywa tak, że odnajdujemy w Internecie seriale, które porywały nas w dzieciństwie. I oglądamy. Odcinek, dwa... I na tym kończymy, bo to już nie to samo, co kiedyś. Czujemy się rozczarowani. Ale bywa też tak, że oglądamy sezon, dwa... i łomatkoscórko! nie możemy się oderwać. Rozczarowanie przychodzi później. Przykładem takiego serialu jest Sliders (to trzeba usłyszeć). Co za idiota wymyślił Piąty Wymiar ?! O co chodzi? O fizyczne pojęcie czasoprzestrzeni wielowymiarowych. Jak mogliście nie wiedzieć? Ale dlaczego akurat piąty? Bo u Wellsa były cztery? Ale on podróżował w czasie, a w Slidersach mówią wyraźnie, że podróże w czasie nie są możliwe, więc jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Pięć wymiarów to oni zwiedzają w pierwszych dwóch odcinkach. Głównym założeniem serialu jest to, że wymiarów jest osiem. Ale w poziomie! ∞ Ale może od początku. Sliders – to serial produkowany w latach 1995-2000, który opowiada o pozdróżowaniu między równoległymi światami, które rozwijały się inac...