Metablog

Niecały miesiąc bez bloga. Dopiero?! Mam wrażenie, że minęła już cała wieczność, odkąd okradziono mnie z niemal dziewięciu lat życia. Nie daruję, rozpaczam i przesiaduję na webarchive.org. Ostatni raz mój stary blog został zarchiwizowany w styczniu 2008. Notka znajdująca się naówczas na stronie głównej rozpoczyna się od słów: "17 lat. Matkoscórko! Ależ jestem stara." -.-
Co więcej działo się w tym czasie?
·   Odkryłam Amy MacDonald - podobno kibicowała Rangersom ("tfu!" - ówczesny komentarz. Obecny też).
·   Czekałam na wydanie nowej płyty The Rasmus Black Roses - ach, cóż to były za czasy, gdy dało się ich słuchać.
·   Chciałam zostać patologiem
·   Zdechł mi chomik.
·   Kenny Miller odszedł z Celticu (niedługo później wylądował w Rangersach. Jak tak można?!)
·   Coś przykrego dla Kubicy się wydarzyło podczas Grand Prix Chin (to już rok 2007), ale nie byłam na tyle sprytna, żeby zapisać co. Mam tylko fragment wywiadu z Kubicą:
o  D: Co się stało?
o  RK: Każdy głupi wie, co się stało!
·   Po nocach śnił się Craig Gordon, a nie mordercy, prześladowcy, ludzie paleni żywcem, oblewani ciekłym azotem i mogę tak jeszcze długo.
·   A "po dniach"? A po dniach był Padalec. Układałyśmy (Henryk i Padalec - dlaczego używam rodzaju żeńskiego?) krzyżówkę dotyczącą kultury.
o  HT: Coś na "c"?
o  P: Cebula.
o  HT: Coś na "ć"?
o  P: Ciwilizacja.
Nie, wcale mi nie brakuje mojego starego bloga.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zamknąć oczy - opowiadanie konkursowe

Słitaśny blogasek

Z pamiętnika znudzonego informatyka