Prawie jak Gordon Ramsay

O tym, że Henio jest wybitnym kucharzem wiedzą wszyscy.
- Tyle tego oleju wlać?
- Tak, ale do patelni, nie na stół!
Opowiadam Padalcowi, jak Eulalia rozplanowała naszą współpracę podczas wyjazdu.
- Ona ma się zająć pracami na działce, a ja posiłkami.
- Czy Eulalia dobrze to przemyślała?
Po powrocie ze spotkania powtarzam te słowa Eulali, po czym słyszę:
- Dobrze to przemyślałam, muszę trochę schudnąć.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zamknąć oczy - opowiadanie konkursowe

Słitaśny blogasek

Z pamiętnika znudzonego informatyka